Napewno odczuwałes kiedys podczas snu, że udało ci się przejąć kontrolę nad wydarzeniami zachodzącymi w twym snie.

Jesli nie mieliscie okazji się z nimi spotkać mogę jedynie powiedzieć, że jest to wspaniała rzecz - wspaniale dopracowana wirtualna rzeczywistosć ;), w której można wszystko robić. Co więcej, wykazując pewną siłę woli, można mieć wpływ na rzeczywistość snu w czasie jego trwania! Czujemy się wtedy jak wszechpotężni magowie daje nam to poznać wspaniała siłę i wrażenie, że możemy zrobić wszystko, ale niestety kiedyś trzeba się obudzić. Niestety na początku gdy ćwiczymy swiadome snienie nasza wola jest mocno ograniczona(o tym dokładnie mówią punkty Kontroli snów), a same sny bardzo krótkie po czym zapadamy w ten zwykły sen. Naszczęscie istnieją techniki pozwalające zarówno wywołać świadome sny, jak i je przedłużyć. Poniżej parę z nich, które dla początkujących mogą być wspaniały.
Swiadomy sen jest często używany jako różnego rodzaju terapie. I czemu tu się dziwić w snie można zrobić naprawdę wszystko, a nawet w normalnym życiu jest łatwiej żyć z kims kogo się nienawidzi jesli wiesz, że dzisiejszej nocy go zabiłes (w snie oczywiscie ;)). Nie mówie tu o conocnych rzeźniach, ale to pomoaga :)) ...
Większosć ludzi uważa, że snienie to strata czasu. Jedni to lubią inni nie, ale jesli chcecie przeżyć niesamowitą przygodę zapraszam do lektury.

Wywoływanie
Wszystkie z metod oparte są na silnym przeswiadczeniu, że nam się uda.

I. Ręce

Usiądz na krześle, odpręż się, uspokój i zrelaksuj umysł. Staraj się nie myśleć o niczym.
Wyciągnij ręce przed siebie, popatrz na nie, skupiając uwagę na wrażeniach wizualnych. Powiedz do siebie poważnym głosem: Widzę swoje ręce we śnie - wiem, że teraz śnię. Powtórz to zdanie kilka razy, przenieś wzrok na dalszy plan, zwolnij napięcie oczu, zapatrz się w przestrzeń. Po kilku chwilach ponownie spójrz na ręce i wyobraź sobie, że śnisz. Całe ćwiczenie powtórz 5-6 razy. Zakończ spokojnym siedzeniem przez parę minut.

Powtarzaj je codziennie 4-6 razy w ciągu dnia oraz przed zaśnięciem w łóżku. Patrzenie na dłonie możesz po jakimś czasie przepleść wywoływaniem ich obrazu w wyobraźni.
II. Moja własna metoda, która mimo wszystko dobrze działa :)
Kolejną metodą równie dobrą jak powyższa jest poprostu wielka chęć przystąpienia do snu kontrolowanego jeszcze przed zasnięciem. Wystarczy sobie powtarzać próbując nie mysleć o niczym, że chce dzis dowiadczyć takiego snu.



Techniki doktora Stephena LaBerge

Dr Stephen LaBerge to jednen z najbardziej znanych amerykańskich badaczy zjawiska świadomego snu. Jest fizjologiem i dyrektorem Lucidity Institute w Palo Alto, w którym prowadzi się wszechstronne badania i eksperymenty.


Prowadząc badania do swojej pracy doktorskiej na temat świadomych snów opracował technikę MILD. (Mnemonic Induction of Lucid Dreams - Pamięciowe Wywoływanie Świadomych Snów). Technika ta podkreśla role pamięci w całym procesie, która powoduje występowanie związku właściwej reakcji na określony bodziec. Indukując swoje świadome sny dr LaBerge stosował wizualizację i autosugestię przed snem, w postaci wypowiadanego zdania: Dziś w nocy będę miał świadomy sen. Osiągnął dzięki temu wynik 4,5 świadomych snów na miesiąc (przy bardzo silnej motywacji). Po zmianie nastawienia na zapamiętanie, które wyrażało się zmianą powtarzanego zdania na: Następnym razem, gdy będę śnił chce pamiętać, ze śnię, ilość świadomych snów wzrosła do 21,5 miesięcznie. Oto pełna technika MILD:

1.    Wcześnie rano obudź się spontanicznie ze snu.
2.    Po zanotowaniu snu, zaangażuj się przez 10 - 15 minut w czytanie albo jakąś inna aktywność wymagającą pełnej przytomności.
3.    Po ponownym położeniu się do łóżka skup uwagę na myśli: Następnym razem gdy będę śnił(a), będę pamiętać, aby rozpoznać że śnię.
4.    W czasie gdy powtarzasz swoje postanowienie rozpoznania stanu snu, wizualizuj jak stajesz się świadomy(a) we śnie, z którego się przebudziłeś(aś). Umieść tam jakiś znak snu i wyobraź sobie, ze powoduje to u ciebie rozpoznanie, ze śnisz. Poczuj podniecenie, które w tobie się pojawia, gdy uświadamiasz sobie sen i wyobraź sobie to, co będziesz robić w świadomym śnie. Znakiem snu może być dowolne wydarzenie, sytuacja, przedmiot lub osoba, która pozwoli nam zdać sobie sprawę z tego, że śnimy (np. umiejętność latania albo oddychania pod woda).
5.     Powtarzaj punkt 3 i 4 dopóki nie poczujesz, ze twoje postanowienie jest wyraźnie utrwalone lub nie zaśniesz. Jeżeli potrwa to dłużej niż 20 minut i zaczniesz się nudzić, rozluźnij się i przestań wizualizować. Uważaj jednak by twoją ostatnią myślą przed zaśnięciem była intencja pamiętania by uświadomić sobie sen.
Do wizualizacji w punkcie 4 dobrze jest używać snu, z którego obudziłeś(as) się kilkadziesiąt minut temu. Po zaśnięciu najprawdopodobniej znajdziesz się ponownie we śnie, który wizualizowałeś(aś) (albo w jakimś innym śnie) i rozpoznasz, ze śnisz.
Poza tym rób często testy rzeczywistości (spróbować latać, przenieść przedmiot myślami, przypomnieć sobie co działo się przed godzina itd.), aby upewnić się czy już nie śnisz. Inne techniki:

Technika PILD (Punishment Induced Lucid Dream) - "technika kary"
Stosujemy ja każdorazowo, karjąc siebie kiedy nie mieliśmy świadomego snu. Zasypiając mówimy sobie, że musze mieć świadomość we śnie, bo w przeciwnym razie będę ukarany rano, po obudzeniu. Można stosować różne kary: zimny prysznic, odmówienie sobie zjedzenia czegoś, co lubimy lub przyłożenie do języka 9V bateryjki :-) Ta technika powinna być stosowana razem z technika MILD.

Technika RILD (Reward Induced Lucid Dream)- technika "nagrody"

Działa na zasadzie nagrody, która dajemy sobie po nocy w której uzyskaliśmy świadomość we śnie. Nagrodą może być : zjedzenie czegoś dobrego, zrobienie czegoś co lubimy etc. Nagradzać należy się zaraz po obudzeniu (oczywiście jeśli mieliśmy LD).
Technika TILD (Thirst Induced Lucid Dream) - "metoda spragnionego".
Na długi czas przed zaśnięciem nie należy nic pić i unikać wszelkich posiłków zawierających duże ilości wody, tak aby uzyskać uczucie wyraźnego pragnienia. Następnie należy normalnie położyć się spać i obudzić się po 5-6 godzinach, załatwiając ew. potrzeby fizjologiczne. Przy łóżku należy postawić szklankę zimnej wody i dla pogłębienia pragnienia zjeść trochę soli (pieprzu, chili), następnie zasnąć, myśląc o wodzie stojącej przy łóżku wykonując często testy rzeczywistości.


Istnieje duże prawdopodobieństwo, ze będziemy śnić o piciu i w konsekwencji dojdziemy do wniosku ze to sen.

Technika UILD (Urinate Induced Lucid Dream) - "metoda uryny"

Jest to technika trochę ryzykowna, ze względu na pęcherz moczowy, ale jest.


Polega na wypiciu dużej ilości wody przed snem i pamiętaniu o zrobieniu testów rzeczywistości, za każdym razem gdy jesteśmy w ubikacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że

właśnie o tym będziemy śnić i co najważniejsze, przeprowadzimy test rzeczywistości.

Technika SILD ( Sexual Induced Lucid Dream)

Polega ona na myśleniu o przeprowadzeniu testu rzeczywistości każdorazowo kiedy myślimy o seksie, partnerze/-erce, miłości etc. Każdorazowo kiedy myślimy o tych właśnie rzeczach należy przeprowadzić test rzeczywistości, może nawet pomyślny.


Dodatkowo można stosować witaminę B3 (niacyna), melatonine, serotyne, które to w największym skrócie zwiększają produkcje hormonów a co za tym idzie "produkują" więcej snów o podtekście erotycznym. Podobne efekty daje czekolada oraz kofeina (zwiększa znacznie "pamięć snów").

Technika LILD ( Letter Induced Lucid Dream) - "metoda litery"

Technika ta wykorzystuje literę jako symbol, do wywołania świadomego snu. Jako że wspomnienia z dnia poprzedzającego sen (zwłaszcza z popołudnia) występują często we śnie, dlatego też można to wykorzystać do "ujarzmienia świadomości". Należy wstać po 5-6 godzinach snu i przez około 40 do 60 minut koncentrować się na literze "Ś" jak "Świadomosc". Wizualizuj siebie samego jak widzisz tę literę i jak nagle przeprowadzasz test rzeczywistości. Staraj się nie myśleć o niczym innym. Podczas dnia, kiedykolwiek zobaczysz ta literę przeprowadź test rzeczywistości. Symbol litery możesz zastąpić jakimkolwiek innym.

Dziennik snów
Bardzo przydatna jest umiejętność zapamiętywania, oceniania i zapisywania snów.


Problem zapamiętywania snów sprowadza się do wydania odpowiedniego polecenia mentalnego przed samym zaśnięciem. Mimo iż obudzimy się pamiętając swój sen, jest on tak ulotny, że po chwili zwykle nie mamy nawet pojęcia o czym mógł on być. Zaradzić temu można zapisując go. Powinniśmy założyć sobie prywatny dziennik snów w postaci notesu i czegoś do pisania, który będzie nam towarzyszył przez całą noc. Bardzo przydatna jest także mała latarka, gdyż często budzimy się w środku nocy pamiętając sen. Zaraz po przebudzeniu, jeszcze przed poruszeniem się czy otwarciem oczu, skoncentruj się na przypomnieniu sobie swojego ostatniego snu. Podążaj za swoimi myślami do wcześniejszych wyobrażeń i snów. Natychmiast po otwarciu oczu zapisz je w swoim dzienniku. Opisz szczegóły werbalne lub piktograficzne i koniecznie zatytułuj konkretny sen. Gdy przedstawiony schemat będzie przynosił spodziewane efekty, możemy zmienić treść polecenia mentalnego na następujące: "chcę pamiętać moje sny i będę pamiętać moje sny". Dzięki niemu będziemy w stanie zapamiętać każdy sen (nie tylko jeden) który śnił się nam danej nocy. Szczególnie na tym etapie możemy budzić się w nocy kilka razy po pojedynczych snach, w momentach idealnych dla ich zapisania. Gdy już to zrobimy powinniśmy bez problemu znowu zapaść w sen (jeżeli sen nie był zbyt szokujący). Nie odbije się to na jakości naszego snu - obudzimy się tak samo wyspani, jak w gdybyśmy w ogóle nie notowali snów.


Świątynia snów

Niebagatelny wpływ na nasze sny ma miejsce w którym śnimy, zwykle nasza sypialnia. Powinieneś zastanowić się nad psychologiczną atmosferą pomieszczenia, w którym śpisz. Rozważ możliwość czy jakieś przedmioty w tym pokoju mogą mieć wpływ na twoje sny i czy otoczenie twojego snu bogate jest w obiekty stymulujące i pobudzające wyobraźnię.


Następnie urządź środowisko swoich snów w sposób maksymalnie wygodny. Udekoruj je przedmiotami które lubisz, które wyrażają najbardziej pozytywne aspekty twojej osobowości i usuń wszystko, co nieporządane i zakłócające uwagę. Prywatna "świątynia snów" pozwala na wykonanie skutecznej techniki inkubacji snu, czyli wpłynięcia na jego temat. Aby tego dokonać musisz, po pierwsze, umieścić swój dziennik snów, pióro i latarkę na jakimś wygodnym miejscu tuż obok łóżka. Potem rozważnie wybierz jeden lub więcej symbolicznych przedmiotów, które kojarzą ci się z wybranym tematem snu i skoncentruj się na zamierzonym śnie, łagodnie usuwając z umysłu wszystkie pozostałe myśli. Wydaj sobie polecenie mentalne, że chcesz śnić na dany temat i będziesz pamiętał ten sen po przebudzeniu.Kiedy już wybrałeś odpowiednie obiekty służące do inkubacji snu, starannie rozmieść je w estetyczny i interesujący sposób w pomieszczeniu, w którym śpisz. Możesz nawet jeden lub więcej takich obiektów umieścić obok siebie w łóżku lub wzbogacić atmosferę zapalając kadzidło lub nastawiając muzykę odpowiednią do tematu zamierzonego snu. Tuż przed zgaszeniem światła wmawiaj sobie temat spodziewanego snu sformułowany w pojedynczym zdaniu. Potem zapisz to zdanie w swoim dzienniku snów (możesz także wykonać odpowiedni rysunek) i ułóż się do snu. Kontynuuj koncentrowanie się na zdaniu lub rysunku. Kiedy będziesz już zasypiał, wyobraź sobie obiekty, które porozmieszczałeś dookoła siebie w pokoju. Łagodnie przypomnij sobie, że chcesz śnić na zamierzony temat i powiedz sobie, że po przebudzeniu będziesz pamiętał wszystkie związane z tym tematem sny. Po przebudzeniu stosuj techniki opisane wcześniej zapisując sen w swoim dzienniku.


Świadomość śnienia

Wiadomo już, jak wpływać na treść zamierzonego snu. Jednak twoja kontrola nad nim kończy się w momencie, gdy zaczynasz śnić. Jak temu zapobiec?


Trzeba nauczyć się rozróżniać sen od jawy. Najprościej tego dokonać od tyłu, tzn. odróżniając jawę od snu. Powinieneś wyrobić sobie nawyk sprawdzania rzeczywistości. W różnych momentach dnia, przy różnych zajęciach, zadawaj sobie od czasu do czasu magiczne pytanie: Czy to sen?
Przy okazji dokonaj pełmego sprawdzenia rzeczywistości. Możesz na przykład zapragnąć zmienić pewien aspekt twego najbliższego otoczenia za pomocą samej myśli. Jeżeli to ci się to uda (np. łyżeczka którą trzymasz w ręku zamieniła się widelec, bo wyraziłeś takie życzenie w myślach), to z całą pewnością właśnie śnisz. Za każdym razem, gdy uświadomisz sobie, że nie śnisz, powtórz w myślach: To nie sen. Jeżeli jednak czujesz, że rzeczywiście znajdujesz się po środku snu, powiedz sobie: Właśnie śnię. Zanim zaśniesz, wydaj sobie mentalne polecenie: Dziś w nocy rozpoznam fakt, że śnię znajdując się w trakcie snu. Aby wzmocnić autosugestię, wprowadź się najpierw w stan rozluźnienia (alfa) i wtedy ją powtórz. Zapisz ją także w swoim dzienniku snów, jeszcze zanim się położysz. Być może już pierwszej nocy obudzisz się w trakcie snu! Możesz także połączyć te wskazówki ze wskazówkami z części Świątynia snów. Po prostu wymyśl i znajdź sobie jakiś symbol świadomego snu, który będzie służył do jego inkubacji. Gdy już taki znajdziesz, umieść go w interesujący sposób w swojej sypialni (możesz pomieszać go z innymi symbolami, dotyczącymi treści snu), tak aby spełnił swoją rolę (wpłynął na podświadomość).


Pełna kontrola

Gdy zadając sobie po raz n-ty pytanie: Czy to sen? stwierdzimy wreszcie, że śnimy - osiągniemy swój cel: świadomy sen. W trakcie jego trwania, będziemy nad nim całkowicie panować. Ale co zrobić, gdy zaczniemy się budzić, lub nawet powracać w zwykły sen?


Istnieje pewna technika opracowana w Centrum Badaniu Snu na uniwersytecie w Stanford przez Stephena LaBerge'a, która jest w stanie przedłużyć czas trwania świadomego snu. Polega ona na rozmyślnym wirowaniu swoim śnionym ciałem jak bąk. Po prostu, gdy w trakcie snu zaczniesz się budzić lub tracić nad nim kontrolę, zakręć swoim śnionym ciałem jak wykonujący piruet tancerz. Kręć się coraz szybciej, aż osiągniesz odpowiednią szybkość do utrzymania świadomego snu. Technika ta jest również doskonała do zmiany śnionego miejsca. Wirując z odpowiednią szybkością, możesz sprawić, że obecne miejsce snu zacznie się zamazywać i wyłoni się nowe, takie, które chcesz aby się wyłoniło.
Inną techniką (sugerowaną przez pisarza Carlosa Castanedę), służącą do utrzymania świadomego snu, jest wpatrywanie się w swoje dłonie. Castaneda uważa, że jeżeli postanowisz wpatrywać się w swoje dłonie tuż przed zaśnięciem, a potem patrzysz na nie już w swoim śnie, to stan świadomości powinien zostać utrzymany, przynajmniej dopóki wizerunek dłoni nie rozpłynie się. No tak, ale co zrobić, gdy się już obudzimy?
Ten sam psycholog (Stephen LaBerge) zachęca nas do wykorzystania jeszcze jednej techniki. Gdy obudzisz się spontanicznie ze snu (niekoniecznie świadomego), powinieneś leżeć dalej spokojnie w łóżku, bez poruszania się i otwierania oczu. Pomyśl o śnie, który właśnie miałeś i przejrzyj go ponownie w umyśle, przyswajając sobie emocjonalny ładunek w nim zawarty. Następnie odtwórz sen jeszcze raz, ale podejdź do niego tak, jakbyś ty, śniący, był świadomy tego snu w trakcie jego trwania. Powtórz zdanie: Rozpoznam sen, który będę śnił i pozwól sobie na ponowne odpłynięcie w sen. Po chwili stwierdzisz, że ponownie zapadasz w sen. Być może spostrzeżesz, że powtarzasz przerwany przed chwilą sen, lub też tworzysz zupełnie nowy sen - ale najważniejsze jest, że w każdym z tych przypadków możesz stwierdzić, iż znajdujesz się w trakcie pełnego świadomego snu.

SPIS GÓRA MAGICZNE_RÓŻNOŚCI